W czasach sprzed powstania linii kolejowej Legnica – Berlin obok rolnictwa i rybołówstwa Miłkowice było ważnym ośrodkiem produkcji surowca energetycznego jakim jest torf. Z punktu geologicznego okolica sprzyjała jego występowaniu. 10 tysięcy lat temu okolice Miłkowic były pełne płytkich polodowcowych jezior, które stopniowo zmniejszały swoją powierzchnie zarastając bujną roślinnością. Ta, obumierając w beztlenowym środowisku, powoli przekształcała się w cenny surowiec. Do dzisiaj w okolicach można dostrzec w obniżeniach terenu podmokłe obszary, niektóre z nich częściowo wypełnione wodą. Najwięcej z nich leży na północ i wschód od Miłkowic w tym na obszarze często zalewanym przez wzbierającą Czarną Wodę.

W książce Johanna Georga Knie "Alphabetisch-Statistisch-Topographische Uebersicht aller Dörfer, Flecken, Staedte und andern Orte der. Koenigl. Preuss. Provinz Schlesien" z 1830 roku dowiadujemy się, że w Arnsdorf była brykieciarnia torfu. Surowiec był wydobywany w miejscu coraz bardziej kurczącego się wielkiego miłkowickiego stawu na północ od wioski. W Neues geographisches Magazin z 1785 roku wspomina się, że z jednej tylko łąki wydobyto w latach 1765-68 dwieście tysięcy sztuk brykietu i został wymieniony na pierwszym miejscu wśród surowców skalnych pozyskiwanych na obszarze Księstwa Legnickiego.

Proces produkcji brykietu był kilkuetapowy. Pierwszy z nich polegał na systematycznym wykopywaniu ze złoża prostopadłościennych kawałków wilgotnego torfu. Świeży surowiec zawiera z reguły około 60% wody. Żeby mógł być wykorzystywany musiał zostać osuszony. To drugi etap produkcji. Suszenie odbywa się przewiewnych pomieszczeniach. Po wysuszeniu brykiety torfu były konfekcjonowane, pakowane i sprzedawane. Do dzisiaj nie zachowały się żadne budynki suszarni. Najprawdopodobniej były to drewniane szopy. Pewne wyobrażenie o warunkach produkcji mogą nam dać stare zdjęcia podobnych miejsc z obszaru Dolnej Saksonii.

Historia wydobycia torfu kończy się przed rokiem 1845. W kolejnej edycji książki z tego właśnie 1845 roku Johann Georg Knie pisze już tylko o wyeksploatowanym torfowisku. Ze względu na brak dostępu do opisu dokładnej lokalizacji, nie sposób już dzisiaj odnaleźć ślady ówczesnego wydobycia. Najprawdopodobniej znajdują się one w większości w miejscu obecnych stawów miłkowickich. Jeszcze na mapie z 1932 roku po prawej stronie drogi prowadzącej z folwarku w kierunku Grzymalina i Niedźwiedzic można dostrzec niewielki zbiornik wodny o kształcie sugerującym torfiankę, ale czy ono tam rzeczywiście było. Być może uda się jeszcze odnaleźć w bibliotekach i archiwach ślady po miłkowickim torfie.

graf. berufe-dieser-welt.de