Häslicht (Kostrza) to obecnie niespełna 700 osobowa miejscowość w powiecie strzegomskim. Znana obecnie z okolicznych kamieniołomów granitu, a jeszcze do niedawna z bogatej historii, której ślady skrzętnie zacierano jeszcze w niedawnych czasach. Ale nie będzie tu mowa o zmiecionych z powierzchni ziemi wielkim gospodarstwie z którego pozostały kikuty pałacu, a który jeszcze przed dwudziestu laty tętnił życiem, lecz o kościele, który do powojennych gospodarzy też szczęścia nie miał.

Okolice Kostrzy na mapie topograficznej

 

Kościół św. Krzyża wzmiankowany był po raz pierwszy w 1374 roku. Obecna budowla pochodzi z początku XVI wieku. Jest zbudowana z kruszywa z pobliskich kamieniołomów. Posiada dwutraktowe prezbiterium. Na uwagę zasługuje kamienny zwornik rzeźbiony na późnośredniowieczny styl.

     Zwornik w sklepieniu nad prezbiterium

 Perełką na wyposażeniu kościoła jest ambona z 1585 roku. Klejnot najwyższej klasy jak opisuje Lutsch. Inkrustowana praca, która może się równać tym z wrocławskiego kościoła św. Magdaleny. Ośmiokątna na kwadratowej podstawie. Na pięciu bocznych ścianach widzimy scenę zmartwychwstania i czterech Ewangelistów.

 

    Ambona z 1585 roku

 



Przejdźmy jednak do tego co najbardziej zdumiewa i po rozmowach z mieszkańcami...przeraża. Do, chyba cudem ocalonych, pozostałości po trzech płytach epitafijnych z XVI wieku. Przedstawiają one cztery postacie. Zmarłego we wtorek 1555 roku Geronimusa Streita właściciela Eisdorf i jego małżonki Margarety z domu Roedern zmarłej 13 lat później w 1568 roku. Te informacje znamy z opisu Lutscha. Dodatkowo na podstawie zachowanych herbów znamy nazwisko rodowe Margarety i nazwisko rodowe jej matki, która była z rodu Schellendorf. Trzecia płyta, to dwoje dzieci. Tu napis wokół płyty ocalał w największym stopniu. Wiadomo z niego, że są to dzieci Geronimusa Streita.

  
Geronimus Streit (zm. 1555)

 

 Margareta Streit zd. Redern (zm.1568)

 

 

 Dzieci Małżeństwa Geronimusa i Margarety   


Na płytach epitafijnych nie jest widoczny herb samego rodu Streit. Według opisu Sinapiusa jest on dwupolowy dzielony pionowo. Pierwsze pole to czerwona różna na złotym polu, drugie złoty gryf na niebieskim polu. Hełm na niebiesko-złotych labrach zwieńcza u góry klejnot - gryf.

 

Herb Streit

 

 Herb rodowy Margarety - Redern

 

 

 Herb matki Margarety - Schellendorf



Nie jest prawdą jak podają niektóre internetowe źródła, że jakoby warunki atmosferyczne dokonały zniszczeń epitafiów. Już na pierwszy rzut oka widać tu ingerencję człowieka. Według relacji miejscowych mieszkańców, płyty zostały zniszczone całkiem niedawno, a było to w czasie „odnowy” elewacji kościoła. Płyty zostały skute, by elementy „nie wystawały” spod tynku, który miał je ostatecznie przysłonić. Dopiero interwencja konserwatora pozwoliła uchronić to co ocalało przed dalszym zniszczeniem.

 



Sinapius pisze, że Streitów można odnaleźć wśród tyrolskich rodów i nie jest wykluczone, że na Śląsk przybyli w tym samym czasie co księżna Hedwiga von Meran, czyli św. Jadwiga Śląska. Autor wspomina jeszcze trzy osoby:

1330 rok - Hermanus Streitt - Rycerz wielki na dworze księcia Bolko II (świdnicki)
1417 – Lucas Streitt z legnickiego Briesen (Rzeszotary), oraz
1578 – Friedrich Streitt z Gimbsdorf w księstwie legnickim

Nie można jednak w sposób pewny powiązać wymienione osoby z Geronimusem. Podobnie nie znane są mi fakty z życia Margarety, poza tym, że pochodziła z zacnych śląskich rodów Roedern i Schellendorf. Nie jest wykluczone, że dodatkowe informacje skryte są pod ziemią. Według opisu Lutscha około 1/3 płyt epitafijnych jest poniżej pozoiomu gruntu.



Bibliografia:



[1] Lutsch: Die Kunstdenkmäler der Landkreise des Reg.-Bezirks ... in amtlichem auftrage bearbeitet von.... Bd.2. Reg. Bezirks Breslau

[2] Sinapius: Schlesischer Curiositäten Erste Vorstellung, Darinnen die ansehnlichen.....